Dolnośląski Związek Piłki Nożnej

oficjalny serwis

Dr Mateusz Dróżdż: Klub odpowiada za uczestników meczu

Dolnośląski Związek Piłki Nożnej podjął dziś decyzję o przełożeniu daty rozpoczęcia rundy wiosennej o dwa tygodnie. Taka sytuacja ma uchronić kluby przed odpowiedzialnością, która by na nich spoczęła w związku z organizacją zawodów.

– Rekomendujemy odwołanie wszystkich imprez sportowych, niekoniecznie w skali masowej, tych mniejszych też, ze względu na ryzyko zarażenia koronawirusem. Mówimy nie tylko o imprezach sportu wyczynowego, ale również imprezach dzieci i młodzieży – mówiła na konferencji prasowej Danuta Dmowska-Andrzejuk, Minister Sportu.

W związku z rekomendacją Minister Sportu, postanowiliśmy zapytać eksperta o to, co grozi klubom w przypadku, gdyby faktycznie doszło do zarażenia koronawirusem na meczu piłki nożnej w niższych klasach rozgrywkowych.

– Generalnie należy pamiętać, że klub będący organizatorem meczu odpowiada za jego uczestników niezależnie od tego, czy dane wydarzenie jest imprezą masową czy też nie. W przypadku zarażenia któregoś z uczestników to klub może być pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej. Przyjmując hipotetycznie, że podczas meczu określona osoba zachoruje na koronawirusa, sąd będzie badał, czy organizator dochował tzw. „należytej staranności” tj. czy mógł przewidzieć, że organizując taki mecz może on spowodować rozprzestrzenianie się tej choroby – mówi dr r.pr. Mateusz Dróżdż, który specjalizuje się w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych.

Dr Mateusz Dróżdż z Uczelni Łazarskiego nie ma wątpliwości, że aktualna sytuacja jest dla organizatorów trudna.

– Oczywiście straty dla klubów nawet tych amatorskich mogą być bardzo duże, ale generalnie cel takich decyzji ma charakter prewencyjny. Taka decyzja ma minimalizować powstanie, jakichkolwiek zagrożeń dla zdrowia lub życia osób a to może mieć aktualnie miejsce, jeżeli zgromadzenia ludzi, niezależnie od ich wielkości, zostaną ograniczone do minimum – dodaje Dróżdź.

© 2019 DolZP